Najdroższe desery świata


Ranking najdroższych, a zarazem najsłynniejszych deserów świata, których wykwintnym smakiem mogą delektować się nieliczni. Kunsztownie przygotowywane, według receptur znanych nielicznym, na specjalne zamówienie bogatego klienta. O wysublimowanym smaku i wyglądzie.

Na światowej liście deserów na szczycie znalazł się The Fortress Aquamarine. Najsłynniejsza słodkość świata powstała w Wine3 at The Fortress, Galle, Sri Lanka. Wyceniana jest na ok. 14.500 dolarów.

Inspiracją dla jego twórcy był drink Bombay Sapphire Martini. „Gwiazdą” cennego deseru jest 80-karatowy klejnot – akwamaryn, który spoczywa na płacie czekolady przypominającym szczudło. Ręcznie wykonane specjalne akcesoria pomagające w spożyciu deseru stanowią jego dopełnienie (nie są wliczone w cenę). Dotychczas nikt nie zasmakował drogocennego rarytasu.

Na srebrnym podium uplasował się Brown Extraordinaire with Saint Louis, New Jersey. Dodatkiem do wspaniałego deseru z kruchych ciasteczek jest porto Quinta do Noval znajdujące się w kryształowym atomizerze. Każdy kęs słodkości należy poprzedzić strzałem trunku.

Równie zaszczytne trzecie miejsce zdobył Golden Opulence Sundae, który został wyceniony na 1000 dolarów. Figuruje również w Księdze Rekordów Guinessa jako najdroższe lody z owocami i bitą śmietaną.

Łyżki tajskich lodów waniliowych przykryte są 23-karatowym jadalnym złotym liściem, który zostawia złoty pył na ustach. Oblane słodką czekoladą z kawałkami szlachetnej czekolady złoto – platerowane trufle spożywane są 18-karatową złotą łyżką. Kryształowy puchar, w którym podawany jest deser pozostaje własnością klienta.

Na czwartym miejscu uplasował się The Sultan’s Golden Cake, Istambuł. Jego przygotowanie jest niezwykle pracochłonne i czasochłonne – zajmuje ok. 72 godzin. Przyrządzany jest wyłącznie na specjalne okazje lub na życzenie sułtana.

Najeżony jest morelami, gruszkami, pigwami i figami, które wcześniej przez dwa lata marynowane są w jamajskim rumie. Efekt końcowy stanowią wydrążone, karmelizowane trufle. Ciastko eksponowane jest w ręcznie wykonanym srebrnym pudełku, opieczętowanym złotą plombą.

The Domes’s Trufle Ice z Bangkoku znalazł się na piątym miejscu wśród najdroższych deserów świata. Po raz pierwszy pojawił się podczas niezwykle luksusowego przyjęcia, którego gospodarzem był Hotel at State Tower. Truflowe lody przekładane żelem i czekoladą Manjaree przygotowywane były wówczas przez 6 szefów kuchni odznaczonych gwiazdkami Michelin, z całego świata.

Dopełnieniem do lodów stanowią złote listki, otoczone jagodowym kompotem i szlachetnym koniakiem Moyet Tres Vieille Grande Champagne No. 7, który został wyprodukowany tylko w 1300 egzemplarzach na świecie.

Kolejnym deserem, który znalazł się na liście jest The Madeleine Trufle, przyrządzony w Knipschildt Chocolatier, Norwalk, Conn. Każdy kto zapragnie zasmakować pysznego wyrobu musi zapłacić 6 000 dolarów za funt.

Truflowy smakołyk dostępny jest tylko na specjalne zamówienie, wraz ze srebrnym pudełeczkiem, w które jest pakowany. Do niego dołączana jest karteczka z dedykacją od jego twórcy Fritza Knipschildt.

Autorem deseru o niezwykłej nazwie Entre – błaganie jest najsłynniejszy mistrz cukiernictwa Pierre Hermé Patisserie. Znany z zamiłowania do eksperymentowania ze smakami niemalże do granic możliwości.

Degustacja cennego deseru możliwa jest wyłącznie na zamówienie i tylko w dwóch cukierniach mistrza umiejscowionych w Paryżu.

King-size Imperial Torte, deser ten znajduje się na ósmej pozycji. Legenda mówi, że po raz pierwszy został stworzony, aby oddać honor władcy Franciszkowi Józefowi I na otwarcie Hotelu Imperial w 1873 roku.

Kompozycję deseru tworzy krem kawowy otoczony migdałami i marcepanem ukryty pod mleczno – czekoladową polewą. To ręcznie robione ciastko (dostępne również w wersji bez cukru) prezentowane jest w specjalnym drewnianym pudełeczku.

Valrhona Chocolate Shpere, Al. Mahara, Dubai. Pod czekoladową powłoką kryją się maliny i warstwy czekolady, co sprawia, że degustacja tego deseru jest rozkoszną ucztą.

Na ostatnim miejscu znalazł się Warm Golden Plum Soufflé z Wielkiej Brytanii. Ponad 35-letni przepis wykorzystywany jest przez szefa kuchni sygnowanego trzema gwiazdkami Michelina - Michela Rouxa i jego syna Alaina.

Najistotniejszym etapem w przygotowaniu tego deseru jest pieczenie, gdyż musi zostać on podany w ciągu minuty. W przypadku przekroczenia wskazanego czasu nawet o minutę - jego smak i konsystencja ulegnie niekorzystnej zmianie.

Informacje przysłał Kurt Scheller

Publikowanie, modyfikowanie i kopiowanie zawartości strony lub jej części bez zgody właściciela portalu jest zabronione.


Publikowanie, modyfikowanie i kopiowanie zawartości strony lub jej części bez zgody właściciela portalu jest zabronione.